Dla mnie kluczowa jest wygoda – motylkowe i kołpakowe nierdzewne to hit. Nic się nie zacina, bezproblemowo rozkręcić nawet po kilkanastu latach. W instalacjach wodnych używam tylko nierdzewnych nakrętek, bo nie chce mi się co chwilę czegoś poprawiać.
Pracuję przy instalacjach sanitarnych i powiem, że nakrętka niska nierdzewna bywa niezastąpiona w miejscach z ograniczoną przestrzenią. Super opcja, jak trzeba coś solidnie przykręcić, a nie ma za sporo miejsca na narzędzia.
U mnie sprawdziły się nakrętki samohamowne w rowerze! Zawsze miałem problem z luzującym się bagażnikiem, a odkąd zmieniłem na nierdzewne samohamowne, spokój totalny. W necie łatwo je znaleźć i to często w fajnych cenach za większe pakiety.